W 2021 roku pojechałem do Holandii na zlecenie fotograficzne i przy okazji chciałem znaleźć dobre źródło roślin do rozwijającej się sprzedaży. Po rozczarowaniu w Royal Flora Holland trafiłem przypadkiem do hurtowni Water Drinkers i najpierw wślizgnąłem się na halę, chowając za wózkami. Po weryfikacji i dostaniu wstępu jedną z pierwszych roślin na moim wózku była właśnie Sansevieria Masoniana, do której mam sentyment do dziś.